Za nami już 9. edycja konkursu Fashion Designer Awards organizowanego dla młodych i zdolnych projektantów przez Joannę Sokołowską-Pronobis. Finał odbył się w poniedziałek, 23 kwietnia w warszawskim Studio Las. Towarzyszyły mu dźwięki śpiewu ptaków lecące z głośników, fioletowe światła i tłumy celebrytów. Dane nam było obejrzeć kolekcje 10 projektantów, którzy zostali wyłonieni z ponad 270 zgłoszeń konkursowych. Każdy designer prezentował 4 sylwetki zainspirowane hasłem Tribute to Nature. Mieliśmy zarówno kreacje zwiewne i romantyczne, jak również zadziorne i odjechane – pełna różnorodność. O przygotowanie pokazu zadbał Maciej Majzner, zaś tło każdej kolekcji stanowiła inna grafika autorstwa Soni Hensler – muszę przyznać, że było na co popatrzeć 🙂 Decyzję o tym kto ma wygrać podejmowało jury złożone m.in. z Joanny Horodyńskiej, Gosi Baczyńskiej, duetu Bizuu, Mariety Żukowskiej czy Mikołaja Komara. To właśnie oni zdecydowali, że zwyciężczynią tegorocznej edycji konkursu została niezwykle zdolna i bliska mi osoba (znamy się od… wstyd się przyznać:P), czyli… Celina Wesołowska! 😀 Dziewczyna pokazała, że jest bezkonkurencyjna – jej kolekcja od razu wyróżniała się na tle pozostałych m.in. intensywnością kolorów, wykorzystanymi materiałami (w tym jeans, wełna, filc) oraz pomysłowością form i cięć. O Celinie będzie wkrótce bardzo głośno, także jeśli chcecie dowiedzieć się trochę więcej kim jest objawienie Fashion Designer Awards i jak doszła do tego punktu, to obowiązkowo czytajcie dalej 😀

photo by: Filip Okopny
photo by: Filip Okopny
photo by: Filip Okopny
photo by: Filip Okopny
photo by: Filip Okopny
photo by: Filip Okopny
photo by: Łukasz Jamros
photo by: Łukasz Jamros
photo by: Łukasz Jamros
photo by: Łukasz Jamros

Moje pierwsze spotkanie z Celiną? 2006 rok – Uniwersytet Gdański – zajęcia z Filozofii, którą obie zdecydowałyśmy się studiować 😛 Aby nie dojeżdżać z Redy (z której pochodzi) przeprowadziła się na „moją” dzielnicę – żabiankowskie klimaty 😉 I to właśnie tutaj narodziła się u Celiny ‚potrzeba’ bycia bliżej z modą – w 2008 roku założyła bloga, gdzie prezentowała swoje stylizacje zawierające m.in. łupy z secondo-handów – można było ją nawet zobaczyć w telewizji 😉 (Zadanie Dla Wytrwałych = poszukajcie odcinka z nią na sieci) Już wtedy trzymał się jej kolor 😉 Dlatego nie byłam zdziwiona, gdy przygotowana na Fashion Designer Awards kolekcja była pełna odcieni niebieskiego i pomarańczowego.

photo by: Marek Makowski

Ale wróćmy do Celiny i jej drogi do tego punktu w którym jest teraz. Filozofia nie była jej przeznaczona, za to narodziła się miłość do Włoch, a co za tym idzie języka włoskiego, który studiowała już po… przeprowadzce do Warszawy – to tu dziś ją możecie znaleźć (gdzie znowu przez 1,5 roku mieszkałyśmy po sąsiedzku na jednej dzielni hah). Ale to też nie było do końca to, co chciała robić – od zawsze ciągnęło ją w stronę mody, miłości zaszczepionej jej przez ciocię Jadzię (kobietę, która nauczyła ją używać maszyny do szycia, przygotowywać wykroje i nie odpuszczać nawet gdy się już nie ma siły – perfekcjonizm przede wszystkim). I tak oto Celina Wesołowska we wrześniu 2017 wylądowała na MSKPU (studiując Projektowanie Ubioru).

Zaledwie kilka miesięcy później namówiono ją na wzięcie udziału w konkursie Fashion Designer Awards 2018, wysłała zgłoszenie, 5 przygotowanych przez nią projektów zwróciło uwagę jurorów, przeszła do półfinału gdzie musiała uszyć i realnie zaprezentować dwie z wcześniej narysowanych sylwetek, aż wylądowała w finale, który wygrała! Także już wkrótce czeka ją sporo podróżowania w ramach nagrody FDA – wybiera się na staż do atelier Artema Klimchuka w Kijowie, weźmie udział w International Young Designers Contest w Kijowie, gdzie spotkają się młodzi projektanci z Europy Środowo-Wschodniej, odbędzie kurs projektowania w ShaanxiPolytechnicInstitute w Chinach, wyjedzie na Premier Vision do Paryża z Partnerem Strategicznym FDA Microsoft Surface. A jeszcze do tego jej uczelnia funduje jej 2,5 letnie stypendium. Hajsu też trochę przytuliła w ramach wygranej – akurat przyda się na podróże i własną kolekcję, której osobiście już się nie mogę doczekać 😀

photo by: Marek Makowski
photo by: Marek Makowski
photo by: Łukasz Jezierski
photo by: Łukasz Jezierski

Celina Wesołowska – prywatnie osoba skromna, ciepła i jednocześnie wykręcona na maxa 😛 Taką ja ją znam. Wkrótce i Wy lepiej ją poznacie 🙂 Warto w najbliższym czasie ją obserwować, gdyż ta wygrana otwiera przed nią wiele drzwi i pokazuje, że nie liczy się doświadczenie, a znaczenie ma pasja i determinacja (niejedną noc zarwała, aby kolekcja finałowa była dokładnie taka jak ją sobie wymarzyła, a ja wciąż pamiętam ból szpilek wbijanych w trakcie upinania na mnie jednej z sukienek – współczuję modelkom tej części ich pracy :P). Ale cały poniesiony trud, niezliczone godziny pracy, pot, łzy i nerwy opłaciły się – Celina przygotowała niesamowitą, pełną koloru kolekcję, którą docenili ludzie z branży mody – projektanci, styliści, redaktorzy, gwiazdy showbiznesu. To dopiero początek jej wielkiej kariery – w przyszłości niejedna osoba będzie marzyła o tym, aby nosić projekty Celiny, modelki będą bić się o to, aby wystąpić w jej pokazach i kampaniach reklamowych, a gwiazdy będą ustawiać się w kolejce, aby móc zasiąść w pierwszym rzędzie na pokazie jej kolekcji. To tylko kwestia czasu 🙂 Także obserwujcie Celinę i nie przegapcie tego momentu 🙂 Jakby co znajdziecie ją na Insta: @selinass —>https://www.instagram.com/selinass/ oraz na FB: https://www.facebook.com/celina.wesolowska/

photo by: Marek Makowski
photo by: Łukasz Jamros
photo by: Łukasz Jamros
photo by: Łukasz Jamros

A oto krótki filmik z samego pokazu 🙂 (sorry za jakoś – telefon nie dał jednak rady :P)

Jest też filmik z ogłoszenia wyników (tak, te krzyki w tle to My – nie umiałyśmy opanować radości :P) autorstwa Łukasza Jamrosa 🙂