To jest miłość od pierwszego wejrzenia <3 Obłędna kolekcja, którą stworzył Jeremy Scott dla H&M. Nie jest to pierwsza kooperacja między H&M a projektantami największych domów mody (były już m.in. kolekcje stworzone we współpracy z Versace, Stella McCartney, Karl Lagerfeld czy Lanvin), ale zdecydowanie (moim zdaniem) z Moschino wyszło im to najlepiej 🙂 Kolekcja baaaaardzo w moim klimacie <3 Mocno streetwearowa, z akcentami lat 80tych przemieszanymi z klimatem hiphopowym ulic Nowego Jorku. I to właśnie w Nowym Jorku miał wczoraj miejsce pokaz tej obłędnej kolekcji. A na wybiegu mogliśmy zobaczyć najbardziej rozpoznawalne obecnie twarze światowych wybiegów, m.in. Gigi i Bellę Hadid, Winnie Harlow, Joan Smalls, Taylor Hill. Zaś pokaz zamknęła ikona lat 90tych modelingu – Naomi Campbell. Finał pokazu odbył się przy lecącym z głośników hicie ostatnich lat – Jay-Z i Alicia Keys 'Empire state of mind’. Idealne zakończenie pokazu.

Jeremy Scott stworzył dla H&M kolekcję w której pojawiają się zwierzęce i łańcuchowe printy (często razem), dużo złota, srebra, blink blink, skórzanych elementów, motyw winyli i kreskówek. A do tego dochodzą elementy sportowe i puchówki niekoniecznie klasycznie rozumiane 😉 Ubrania 'kupiły’ mnie całkowicie <3 Jedyne co nie przypadło mi do gustu to… torebki. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego 😉 Natomiast już oczami wyobraźni widzę te kolejki ustawione pod sklepami H&M 8 listopada, gdy kolekcja trafi do sprzedaży 😉 Także spodziewajmy się powrotu na nasze ulice rzucającego się w oczy napisu MOSCHINO 🙂

#HMMoschino – oficjalny hasztag kolekcji

 

 

Źródło zdjęć: vogue.com