Kto z Was słyszał o CPHFW? Pewnie niewiele osób 😉 Rzadko kiedy naszą uwagę przyciągają pokazy spoza Wielkiej Czwórki – tygodnie mody w Paryżu, Mediolanie, Londynie i Nowym Jorku. A szkoda, gdyż w innych rejonach świata też sporo się dzieje 😉 Od jakiegoś czasu coraz więcej uwagi skupia na sobie mocna dla nich konkurencja, a mianowicie tydzień mody w Kopenhadze. Zupełnie inny klimat jaki prezentują duńskie, norweskie i szwedzkie marki, przekłada się również na stylizacje gości pokazów. CPHFW uważany jest obecnie za jeden z najbardziej świeżych i stylowych tygodni mody na świecie. Tutaj króluje prostota, naturalność, niewymuszona nonszalancja, wysoka jakość tkanin. A również… zrównoważona moda (to się mega chwali!).

Wróćmy jednak do gości pokazów w ramach CPHFW, gdyż to oni najlepiej prezentują nam trendy nadchodzących sezonów. Ulice Kopenhagi przyciągają w tym czasie najlepszych fotografów street stylowych. Nie bez powodu 😉 Na ulicach królował minimalizm i naturalność. Bawełniane sukienki były łączone ze sneakersami, oversizowe marynarki pojawiały się w towarzystwie równie oversizowych spodni i spódnic, a mocne detale przykuwały uwagę (wzory na ubraniach, buty, torebki, biżu). Tutaj wszystko jest wyważone – nie ma przerostu formy nad treścią. Stylizacje pojawiające się na ulicach Kopenhagi w czasie trwania CPHFW to doskonały przykład skandynawskiej prostoty, luzu, nonszalancji. Zresztą zobaczcie sami 😉 Wybrałam dla Was ‚trochę’, moim zdaniem, najlepszych stylówek – co o nich sądzicie? 🙂 Da się nosić? 😉

Źródło zdjęć: vogue.com, harpersbazaar.com, elle.com, instagram.com